Warto spędzić wakacje w Łebie

Dla żadnej osoby, która co roku wybiera się na wakacje do którejś z polskich miejscowości nie jest tajemnicą, że dużą popularnością cieszą się miasteczka położone nad morzem. Oczywiście każde z nich ma swój niepowtarzalny urok, jednakże jeśli ktoś choć raz przyjedzie do Łeby, w której nie tylko panuje specyficzny klimat, ale zobaczyć można także rzadko spotykane ruchome wydmy oraz odwiedzić stadninę koni, chce tu powrócić w kolejnym roku.

Imponująca ilość miejsc, w których można spędzić czas na przyjemnościach sprawia, że Łeba jest jedną z najchętniej odwiedzanych miejscowości na całym wybrzeżu. Szczęśliwie baza noclegowa miasta jest bardzo duża i przystosowana do przyjęcia ogromnej ilości gości. Istnieje możliwość wynajęcia noclegów w Łebie zarówno w gospodarstwie agroturystycznym, jak również w domu wczasowym, czy prywatnej kwaterze.

Mimo, że większość nadmorskich miejscowości może pochwalić się posiadaniem ładnej plaży, to te, które znajdują się w Łebie wyjątkowo przyciągają turystów. Zostały one podzielone na trzy wyjątkowo szerokie plaże, a każda z nich charakteryzuje się czym innym. Strzeżona plaża A jest najczęściej wybierana przez plażowiczów, a to ze względu na jej atrakcyjne położenie. Plaża B – również strzeżona – jest nieco oddalona od centrum miasta, jednakże ma do zaoferowania różnorodne atrakcje, między innymi boisko do siatkówki, zjeżdżalnię oraz trampolinę. Plaża C nie jest strzeżona, warto jednak wybrać się właśnie na nią jeśli ceni się ciszę i małą ilość innych plażowiczów w zasięgu wzroku.

Osoby, które lubią rozwiązywanie łamigłówek koniecznie powinny udać się do Labirynt Parku Łeba, w którym – jak sugeruje sama nazwa – znajdują się różne labirynty. Park szczyci się posiadaniem największego naturalnego labiryntu w całej Polsce, jednakże znaleźć tu można również łatwiejsze do pokonania trasy, na których bawić się mogą także dzieci. Istnieje możliwość wypożyczenia wózka, dzięki któremu wychodzenie z labiryntu z kilkuletnią pociechą nie będzie wyzwaniem.

Dużą atrakcją jest możliwość zagrania w typową francuską grę w boule czyli po prostu kule. Jak widać nie brakuje tu sposobów na przyjemne spędzenie czasu. Po wyczerpującym dniu warto wybrać się w rejs statkiem turystycznym, który pomoże się odprężyć, a przy okazji zobaczyć Łebę z innej niż dotychczas perspektywy.

Szlaki piesze i rowerowe

Wołkowyja to bieszczadzka wioska, zlokalizowana nad zatoką Zalewu Solińskiego, 7 km od Polańczyk. Wioska, ze względu na swe położenie, ma charakter typowo agroturystyczny i – szczególnie w okresie wakacyjnym – jest odwiedzana przez turystów z całej Polski (więcej szczegółów o kwaterach klik). Wypoczynek tutaj to świetna alternatywa dla zatłoczonych i skomercjalizowanych bardziej znanych bieszczadzkich miejscowości, jakimi są Polańczyk i Solina.

Odwiedzający Wołkowyję turyści, są głównie nastawieni na spokojny wypoczynek na szlakach turystycznych oraz nad brzegiem Jeziora Solińskiego. Jeśli chodzi o szlaki to przez Wołkowyję biegnie kilka szlaków pieszych i rowerowych.

Szlakiem zielonym jest szlak prowadzący z Leska na szczyt Krysowa przechodzący przez miejscowości: Czulnia, Myczków, Wołkowyja, Terka, a potem przez szczyty Połoma (776 m n.p.pm., Żołobina (780 m n.p.m.) aż do Krysowej (840 m n.p.m.). Dla wytrawnych piechurów istnieje możliwość kontynuowania wędrówki szlakiem czarnym, którym dotrze się do Połoniny Wetlińskiej.

Dla rowerzystów gratką będzie zmierzenie się z międzynarodowym szlakiem rowerowym Zielony Rower R 61 Greenway Karpaty Wschodnie. Jest to szlak, który należy do europejskiej sieci szlaków dziedzictwa przyrodniczo–kulturowego, prowadzi on przez Polskę, Słowację i Ukrainę i daje możliwość poznania całych Karpat Wschodnich. Jego długość to trochę ponad 300 km z czego na terenie Polski znajduje się niemal 105 km i prowadzą one przez: Krościenko, Brzegi Dolne, Łodyna Wańkowa, Olszanica, Bezmiechowa, Lesko, Bóbrka, Solina, Wołkowyja, Bukowiec, Dołżyca, Cisna, Roztoki Górne.

Ciekawym (choć dość trudnym) szlakiem jest także szlak Zielony Rower 3A Solina, jest to szlak niebieski o długości 24 km, prowadzący przez wioski gminy Solina.

 

Piękno otaczającej przyrody w Rowach

Wybierając się na coroczne wakacje turyści bardzo lubią sobie poeksperymentować i z chęcią wybierają się do coraz to nowych kurortów. Wiąże się to jednak z pewną niewiadomą. W związku z tym, na pewno przed podjęciem decyzji co do miejsca wypoczynku należy zapoznać się z licznymi opiniami i komentarzami na temat danego regionu. Miejscem, do którego turyści z wielką chęcią wracają, a które znajduje się w różnego rodzaju przewodnikach są Rowy. Miejscowość ta jest bardzo popularnym nadmorskim kurortem, który położony jest w północnej Polsce, a dokładniej w województwie pomorskim. Dodatkowa bliskość Słowińskiego Wybrzeża, jeziora Gradno, a także Słowińskiego Parku Narodowego sprawia, iż cieszy się tak dużą popularnością wśród turystów nie tylko z praktycznie całej Polski, ale także coraz częściej z Europy.

Wszyscy, którzy decydują się wybrać w te rejony mają do dyspozycji wiele funkcjonujących tu hoteli, pensjonatów czy też różnego rodzaju turystycznych ośrodków. Oferty zamieszczone w portalu: http://meteor-turystyka.pl/noclegi,rowy,0.html są na bardzo zróżnicowanym poziomie, istnieje więc duża pewność, iż każdy znajdzie tu coś dla siebie. Osobiście polecamy Gościniec u Bernackich, położony przy ulicy Bohaterów Warszawy. Rowy oprócz pięknej plaży szczycą się także wspaniałymi krajobrazami. Występująca tu flora i fauna zachwyca wszystkich, nie tylko jej zapalonych miłośników. Przybywając w to miejsce możemy korzystać z wielu wspaniałych tras i ścieżek, które pozwolą nam udać się na niezapomnianą i jedyną w swoim rodzaju wycieczkę rowerową, czy też długi spacer, podczas którego będziemy mogli się zrelaksować. Wszelka aktywność fizyczna, którą wybierzemy uprawiana będzie wokół otaczającej nas pięknej przyrody. Przybywając tu trafiamy w kompletnie inny świat, w którym pełno jest niesamowitych i jakże urokliwych miejsc, które sprawiają, iż czujemy się jak w bajce. Miejsce to jest również niesłychanie zielone. Są tu bujne łąki na pagórkowatym terenie, wspaniałe lasy, które w upalne dni dają nam chwilę wytchnienia w postaci możliwości schronienia się w nim. Równie ważnym punktem jest jezioro, które jest domem dla niezliczonej ilości gatunków ptaków, jak również słynne ruchome wydmy. Sama wioska jest również bardzo niezwykła i wielce klimatyczna. Niektórzy mogliby powiedzieć nawet, iż wygląda jakby w tej chwili toczyła się tu akcja jakiegoś starego filmu. Widoki bez dwóch zdań zapierają dech w piersiach, są także tak różnorodne, iż można wpatrywać się w nie godzinami.

Historia i kultura w Warszawie

Warszawa jako wieloletnia stolica, a także miasto doświadczone przez historię posiada wiele miejsc pamięci narodowej. Jednym z celów wędrówki po Warszawie bez dwóch zdań powinno być Muzeum Powstania Warszawskiego, które znajduje się na ulicy Grzybowskiej. Miejsce to jest jednym z najchętniej odwiedzanych obiektów tego typu w całym mieście. Najważniejszą trakcję stanowi tu muzealna wieża, z której rozpościera się wspaniały widok na praktycznie całą Warszawę oraz Park Wolności wraz z Murem Pamięci, który to jest miejscem niezwykle symbolicznym. Na murze wyryto bowiem nazwiska ponad 10 tysięcy Powstańców, którzy tu polegli.

Kolejnym punktem, który trzeba zobaczyć będąc w stolicy jest Mauzoleum Walki i Męczeństwa, które znajduje się na Szucha, czyli w miejscu, gdzie kiedyś było więzienie. Nie sposób wymienić wszystkich godnych polecenia miejsc, ale wśród najważniejszych są: Pomnik upamiętniający Armię Krajową, Pomnik szewca warszawskiego Jana Kilińskiego, Pomnik Małego Powstańca, Pomnik Powstania Warszawskiego, Pomnik Bitwy o Monte Cassino, Pomnik Bohaterów Warszawy „Nike”, Pomnik Bohaterów Getta czy też Grób Nieznanego Żołnierza.

Po zapoznaniu się z najważniejszymi obiektami historycznymi, możemy też spróbować innych oferowanych przez stolicę atrakcji. Metropolia ta szczyci się także niezwykle bogatą ofertą kulturalną, od licznych muzeów, przez wspaniałe teatry i opery. Także miłośnicy aktywnego wypoczynku znajdą tu coś dla siebie. Od licznych tras rowerowych po ścieżki dla osób kochających biegać, czy też po prostu udać się na długi wyciszający spacer. Znajdują się tu także liczne baseny, korty tenisowe, ścianki wspinaczkowe, parki linowe, a także pola golfowe czy też specjalnie wyznaczone ścieżki dla quadów. Atrakcji jest co niemiara, nikt nie ma prawa się tu nudzić! Dobrze jest także selektywnie szukać noclegu w stolicy, gdyż bogata oferta jest i cenowo i poziomem usług dostosowana do cen wielkich miast Europy.

Dom Długosza w Sandomierzu

Sandomierz jest bardzo pięknym miastem położonym w województwie świętokrzyskim. Jest to wspaniałe miejsce wypoczynkowe oraz wczasowe. Miejscem, które należy odwiedzić będąc w okolicach jest Dom Długosza. Historia tego obiektu sięga roku 1476, na kiedy to datowane jest jego powstanie. Ta dawna mansjonaria powstała z fundacji Jana Długosza i przekazana została księżom ze Zgromadzenia Mansjonariuszy, którzy sprawują bożą służbę w kolegiacie. Budynek był dwuipółtraktowy, a dodatkowo posiadał bardzo przestronną sień, do której prowadziły dwa portale o charakterystycznym późnogotyckim stylu. Co ciekawe od strony południowej, tuż nad wejściem umieszczona została fundacyjna tablica z herbem ,,Wieniawa” należąca do samego Jana Długosza. Bardzo ważnym czasem dla tego obiektu był wiek XVI, kiedy to postanowiono zwieńczyć gamach wspaniałą attyką. Z kolei na przełomie lat 1934-1936 obiekt został dodatkowo poddany modernizacji, a także był regotycyzowany.

Już od roku 1937 w miejsc tym z kolei umieszczono zbiory Muzeum Diecezjalnego. Twórcą tejże muzealnej ekspozycji był Karol Estraicher. Jednymi z najciekawszych dzieł są w tym miejscu chociażby: obraz gotycki ,,Trzy święte”, a także obraz ,,Matka Boska z Dzieciątkiem”, której twórcą był Łukasz Cranach, jak również rzeźba ,,Matki Boskiej Tronującej” pochodząca z kościoła z bazyliki w Goźlicach. Ciekawymi obiektami są także Rękawiczki Królowej Jadwigi, jak również miniaturowe organy pochodzące z XVII wieku.

Kto jeszcze nie był nigdy w tym mieście warto żeby wybrał się tu na dłużej, kilka dni urlopu – szczególnie że baza noclegowa w mieście jest wygodna dla turystów – pozwoli dobrze poznać te okolice oraz zregenerować siły. Sandomierz to miasto z duszą i ciekawą historią, a wciąż nie dość doceniane turystycznie.

Jan Kasprowicz w Poroninie

Poronin to wioska leżąca na trasie z Krakowa do Zakopanego (przy słynnej Zakopiance). Ze względu na walory turystyczne, liczne piesze szlaki oraz możliwość uprawiania sportów zimowych, co roku Poronin na miejsce wypoczynku wybiera pokaźna grupa turystów. Poronin już od początku XIX wieku cieszył się dużym  zainteresowaniem, był wtedy bardziej znany niż Zakopane. Do Poronina przyjeżdżali wybitni Polacy: Jan Matejko, Leopold Staff, Kazimierz Przerwa-Tetmajer, Leon Wyczółkowski, Władysław Orkan czy Jan Kasprowicz. Właśnie ten ostatni, szczególnie sobie Poronin upodobał, tu też spędził najszczęśliwsze lata swojego życia.

Jan Kasprowicz to urodzony w 1860 roku poeta, krytyk literacki, tłumacz i dramaturg, będący jednym z przedstawicieli modernizmu w literaturze czyli prądu artystycznego, zwanego Młodą Polską. Zaliczany jest do grona najwybitniejszych polskich poetów, a nawet stawiany na równi z Adamem Mickiewiczem. Do Poronina poeta pierwszy raz przybył w roku 1892 i od tego momentu niemal zawsze wakacyjne miesiące spędzał właśnie tutaj. Podczas pobytu w Poroninie wynajmował pokój w domu Pawła Guta Mostowego. W 1906 roku postanowił na stałe zamieszkać w Poroninie, w domu Stanisława Marduły-Pawlicy i poświęcić się całkowicie pracy twórczej (napisał wówczas poemat „Bohaterski koń i walący się dom”, „Savitri” oraz „Balladę o słoneczniku”, a także zajmował się tłumaczeniem angielskich poetów).

W roku 1911 poeta poślubił znacznie młodszą, bo 19-letnią Włoszkę – Marię Bunin. W przeciwieństwie do pierwszego małżeństwa, ze starszą od siebie Teodozją Szymańską, które rozpadło się po kilku miesiącach oraz do drugiego – z Jadwigą Gąsowską, która zostawiła poetę (oraz dwie córki) dla Stanisława Przybyszewskiego, trzecie małżeństwo okazało się szczęśliwe i trwałe. Małżonkowie do 1915 rok mieszkali w domu Mardułów Gałów, kiedy to opuścili Poronin. Powrócili tam dopiero w roku 1919, Kasprowicz był już wtedy bardzo schorowany. W roku 1923 poecie udało kupić się dom na Harendzie (pomiędzy Poroninem a Zakopanem – obecnie willa znajduje się w Zakopanem), gdzie umarł w roku 1926.

Kasprowicz był bardzo rozmiłowany w tatrzańskiej przyrodzie, czego najlepszym wyrazem jest „Księga ubogich” – wiersze w niej zawarte, są swoistym hymnem pochwalnym piękna górskich krajobrazów. Aktualnie dla upamiętnienia wielkiego poety gminna bibliotek w Poroninie, nosi jego imię.

Ptasia Wyspa w Świnoujściu

Już od roku 1911 na mapach Świnoujścia zaczęła pojawiać się Wyspa Mielino, tam właśnie do dnia dzisiejszego jest usytuowana Ptasia Wyspa. Wyspa nie jest kolorową ostoją Świnoujścia, ale za to jest to urokliwe miejsce dla tych, którzy z bliska chcą zobaczyć kormorany i czaple oraz bielika. Czaple zajmują większą część brzegu Bałtyku, zaś kormorany przesiadują na porozrzucanych konarach drzew wokół plaży. Aby sfotografować tą niecodzienną ptasią wyspę wystarczy wybrać się na spacer po plaży w Świnoujściu bądź rejs statkiem wycieczkowym. Z pokładu statku także można dojrzeć czaple, kormorany i bielika. Ciekawostką wartą zapamiętania jest to, że kormorany potrafią przez cały dzień zjeść ponad pół kilograma ryb a korę oczywiście łowią na wodach Bałtyku. Aby dostać się na Wyspę trzeba odbyć krótki spacer między Kanałem Mielińskim a Starą Świną.

Mielino jest wyspa, której nie zamieszkują ludzie, dlatego należy szukać noclegu w innej części Świnoujścia (zobacz: http://meteor-turystyka.pl/noclegi,swinoujscie,0.html). Wybierając się w te rejony na odpoczynek, znajdziecie tam tylko spokój i ciszę oraz nasze ptaki, które znalazły dla siebie idealne lokum. Nie jest to duża wyspa w najszerszym miejscu ma około 440 metrów i jest długa na około 4 metry. Jest ona także popularna wśród wędkarzy, którzy w tych właśnie rejonach łowią większe okazy ryb niż w innych miejscach. Spacerując w okolicach Świnoujścia między Ptasią Wyspą można także zobaczyć ciekawą cieśninę Morza Bałtyckiego, nazywaną potocznie Świna. W jej okolicach znajduje się także rezerwat ptaków Delta Świny. Podziwiać można nie tylko biegusa zmiennego czy bączka, ale także mewę żółtonogą, rybitw rzeczną i gągoła. Na obszarze Delty zobaczyć można także rzadko występujące gatunki: turówki wonnej. Babki pierzastej, mlecznika nadmorskiego czy astra solnego i kłocia wiechowata.

Kotlina Kościelska

Kościelisko to wieś podhalańska o charakterze wypoczynkowym. Kojarzy się głównie z aktywnym wypoczynkiem na górskich szlakach oraz z szaleństwem na stokach. Coraz częściej doceniana jest także za smakowitą, regionalną kuchnię serwowaną w miejscowych restauracjach, ale także w gospodarstwach agroturystycznych, pokojach gościnnych czy pensjonatach. Bo trzeba wiedzieć, że kościelska baza noclegowa to szeroki wachlarz bardzo zróżnicowanych ofert. Wieś położona jest w województwie małopolskim w Rowie Kościelskim.

Rów Kościelski (określany też często jako Kotlina Kościelska) to mikroregion stanowiący część mezoregionu – Rowu Podtatrzańskiego. Obejmuje on teren znajdujący się pomiędzy Tatrami a Pogórzem Gubałowskim. Na zachodzie Rów Kościelski poprzez Bramę Orawską (czyli szeroka przełęcz, która od Tatr Zachodnich oddziela Orawicko-Witowskie Wierchy) oraz Wielki Europejski Dział Wodny (czyli umowna linia rozgraniczająca zlewnię Morza Czarnego i Morza Bałtyckiego) graniczy z Doliną Cichą Orawską. Na wschodzie natomiast granicą jest Nędzowski Dział (grzbiet, który oddziela Rów Kościeliski od Rowu Zakopiańskiego).

Geograficznie rzecz ujmując Rów Kościelski leży w megaregionie karpackim, w prowincji Karpaty Zachodnie z Podkarpaciem Zachodnimi i Północnym, w podprowincji Centralne Karpaty Zachodnie, makregionie Obniżenie Orawsko-Podhalańskie i wspomnianym już wyżej mezoregionie – Rów Podtatrzański.

W regionie najważniejszymi potokami są: Antałowski Potok, Lejowy Potok, a także Kirowa Woda i Siwa Woda. To właśnie z połączenia tych dwóch ostatnich potoków powstaje Czarny Dunajec.

Poza Kościeliskiem na terenie Rowu Kościelskiego zlokalizowana jest także wioska Witów.
Rów Kościelski to rozległy i płaski teren, gdzie znajdują się głównie łąki, lasy, polany oraz w mniejszym stopniu zabudowa.

Kościół Narodzenia Najświętszej Marii Panny – Rusinowo

Jeśli marzy ci się urlop nad Bałtykiem, ale równocześnie przerażają zatłoczone plaże oraz wysokie ceny w znanych kurortach, idealnym rozwiązaniem będzie dla ciebie wyjazd do Rusinowa. Ta niewielka wioska, leżąca w województwie zachodniopomorskim jest świetnym wyborem dla wszystkich osób zmęczonych codzienną gonitwą, hałasem i cywilizacją.

Rusinowo prócz ciszy i spokoju oferuje swoim gościom także szeroką plażę, czyste powietrze nasycone jodem, a także dobre, ciągle rozbudowywane, zaplecze turystyczne oferujące miejsca na urlop (noclegi Rusinowo – szczegóły tu), a także całodzienne wyżywienie.

W miejscowości główną atrakcją jest przyroda – piękna i nieskażona żadnym przemysłem. Ale wioska może pochwalić się także pięknym kościołem w stylu neogotyckim. Kościół pod wezwaniem Narodzenia Najświętszej Marii Panny mieści się w centrum Rusinowa, na niedużym wzniesieniu. Wybudowany został w roku 1873 roku przez mieszkańców i przy znacznym zaangażowaniu ówczesnego sołtysa. Msza konsekracyjna została odprawiona w roku 1874. Bryła kościoła to przykład nawiązania do stylów historycznych – gotyku i romanizmu. Świątynia jest budowlą jednonawową, orientowaną, zbudowaną na planie prostokąta, z niezbyt zaznaczonym prezbiterium. Do kościoła przylega zakrystia i kaplica oraz pięciokondygnacyjna wieża, o wysokości 42 metrów, która góruje nad zabudowaniami wioski. Kościół przykryty jest dachem dwuspadowym, pokrytym tzw. karpiówką.

Zwiedzając kościół warto zwrócić uwagę na obraz autorstwa Antona Webera „Opłakiwanie Chrystusa”, który to został namalowany w roku 1898 oraz na dzwon z brązu z roku 1874, który umieszczony jest na najwyższej kondygnacji wieży. Cennym elementem świątyni są także organy, znajdujące się na chórze. Zostały one wykonane w roku 1873, a zdobi je neogotycki prospekt.

Gąski – Latarnia Morska

Gąski to niewielka ale znana i lubiana wioska letniskowa, położna nad Morzem Bałtyckim. Wakacyjne noclegi w Gąskach są godne polecenia dla osób, które na urlopie potrzebują ciszy i spokoju, gdyż w Gąskach panuje kameralny klimat, brak tu jest głośnych atrakcji, typowych dla znanych nadmorskich kurortów. Dlatego też osoby  spragnione nocnego życia, gwaru i zgiełku lepiej aby wybrały na urlop pobliskie Mielno lub Ustronie Morskie. Jest jednak pewne, że jeśli zdecydują się na spędzenie tam urlopu i tak choć na kilka godzin odwiedzą Gąski, a to za sprawą latarni morskiej, która tu jest zlokalizowana.

Latarnia Morska Gąski zlokalizowana jest między latarnią w Kołobrzegu a latarnią w Darłowie. Jest to jedna z najwyższych pod względem wysokości latarnia na polskim wybrzeżu (jej wysokość to 49.80 metra), a dodatkowo wraz z domem latarnika, stodołą, budynkiem inwentarskim i ogrodzeniem jest wpisana do rejestru zabytków.

Budynek latarni powstał w latach 1876-1878. Pierwotnym źródłem światła był naftowy aparat Fresnela (czyli soczewka pierścieniowa), która w roku 1927 została zmieniona na optykę zasilaną energią elektryczną, zaś urządzenie przesłonowe było regulowane przez mechanizm zegarowy, który utrzymywał charakterystykę światła. Po II wojnie światowej latarnia została uruchomiona ponownie w roku 1948. Aktualnie w latarni źródłem światła jest soczewka pierścieniowo-bębnowa i żarówka o mocy 1,5 tys. wat. Wysokość światła latarni to 51,10 m n.p.m. a zasięg nominalny to 23,50 mili morskiej, czyli trochę ponad 43 km. W latarni zlokalizowana jest stacja brzegowa systemu AIS-PL. Jest to jedna z jedenastu tego typu stacji na polskim wybrzeżu. System AIS, czyli System Automatycznej Identyfikacji, przede wszystkim zapobiega kolizji między statkami, poprzez automatyczną wymianę danych, także służy do automatycznego śledzenia statków w strefie przybrzeżnej.